czwartek, 19 maja 2016

Ptysie z likierem czekoladowym

Wstyd się przyznać ale są to moje pierwsze w życiu ptysie..... ale jakie pyszne! Delikatny śmietankowy krem, wzbogacony czekoladowym smakiem likieru Dalkowski Chocotella...
Po prostu bajka! Koniecznie wypróbujcie!





Ptysie:
szkl wody
100 g margaryny
szczypta soli
200 g mąki
5 jajek

Krem:
330 ml śmietanki 30%
100 ml likieru czekoladowego Dalkowski Chocotella
2 łyżki cukru pudu
śmietan fix

cukier puder do posypania



Ciasto na ptysie: W garnku zagotować wodę z margaryną i szczyptą soli. Na gotującą się wodę wsypać mąkę, zmniejszyć płomień i bardzo energicznie mieszać aż utworzy się gęsta kula, odchodząca od ścianek garnka. Ciasto lekko przestudzić. Cały czas miksując wbijać po jednym jajku. Masę przełożyć do worka cukierniczego i wyciskać nieduże ptysie na blaszkę wyłożona papierem do pieczenia. pamiętać należy aby zachować większy odstęp między ciastkami gdyż urosną. Piec ok 20 minut w 190 stopniach. ostudzić.

Krem: schłodzoną śmietankę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder, śmietan fiks i wlewać cienkim strumieniem likier czekoladowy.

Ptysie przekroić ostrym nożem na pół, napełniać kremem, przykryć wierzchem i posypać cukrem pudrem.

Rady: Ptysie najlepiej napełniać kremem tuż przed podaniem. Krem można przechowywać w lodówce.




17 komentarzy:

  1. Wyglądają przepysznie, a krem z likierem musi smakować bosko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu jak dla mnie smakuja świetnie :)

      Usuń
  2. Wyglądają zjawisko! Pyszne i na bogato :)Asiu nie martw się, ja też jeszcze nie robiłam ptysi...teraz usilnie myślę jak odchudzić ciasto ptysiowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu wspaniałe ptysie, z chęcią sięgam po jednego hmm a nawet dwa :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obłędnie wyglądają, zjadłabym.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają niezwykle apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniaam! Aż ślinka cieknie! Koniecznie muszę wypróbować ten przepis! ;)
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://karolinakuchmaci.blogspot.com/
    PS:Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz ślad po sobie w postaci komentarza :)
Jeśli ugotowałeś potrawę wg tego przepisu prześlij zdjęcie a ja je opublikuję ;)