poniedziałek, 5 grudnia 2016

Pierogi ze szpinakiem i fetą

Pyszne urozmaicenie codziennego menu. Myślę, że posmakują każdemu miłośnikowi szpinaku. 
Ja pokochałam je od razu :)




Ciasto:
2,5 szkl mąki pszennej + do podsypywania
2 łyżki oleju
jajko (można pominąć)
ok 1 szkl gorącej wody

Farsz:
op. świeżego szpinaku
2 ząbki czosnku
2 łyżki klarowanego masła
op. sera feta
150g sera białego
świeżo zmielony pieprz

cebulka + masło do polania




Farsz: Czosnek drobno posiekać, zeszklić na maśle. Dodać opłukany szpinak, podgrzewać aż liście zwiędną. Ostudzić. W miseczce rozgnieść ser biały z fetą, dodać szpinak, wymieszać. Doprawić do smaku świeżo zmielonym pieprzem.

Ciasto: Mąkę przesiać do miski, wbić jajko, wlać olej i zamieszać. Wlać tyle wody aby wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Ciasto przykryć i odstawić na kilkanaście minut aby odpoczęło. Cienko rozwałkować i szklanką wyciąć kółka. Nakładać po łyżeczce farszu, zlepić pierogi. Pierogi gotować w lekko osolonej wodzie przez ok 2-3 minuty od wypłynięcia. Podawać polane zeszkloną na maśle cebulką.


wtorek, 29 listopada 2016

Makaron z tuńczykiem i szpinakiem

Dzisiaj pyszny obiad dla zabieganych ;)
Przygotowanie sosu zajmuje tyle czasu co ugotowanie makaronu. Polecam, naprawdę warto :)




250 g makaronu wstążki
1 łyżka masła
1 łyżka oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku
2 spore garści świeżego szpinaku
puszta tuńczyka w sosie własnym
1 szkl śmietanki 30%
sól, świeżo zmielony pieprz



Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu. Szpinak opłukać i osuszyć. Na maśle zeszklić posiekany czosnek. Dodać szpinak i smażyć kilka minut aż liście zwiędną. Dodać odsączonego z zalewy tuńczyka. Wlać śmietankę, doprawić do smaku i podgrzewać aż sos zgęstnieje. Przełożyć ugotowany makaron i wymieszać. Podawać oprószony świeżo zmielonym kolorowym pieprzem.

niedziela, 27 listopada 2016

Tort czekoladowy z wiśniami

Kochani dzisiaj zapraszam Was na przepyszny tort z musem z gorzkiej czekolady i wiśniami. Jest to doskonała propozycja na wyjątkowe okazje jak urodziny czy spotkanie ze znajomymi. 
Mus można przygotować również z czekolady mlecznej lub białej ale myślę, że gorzka czekolada uwielbia towarzystwo wiśni i niech tak zostanie ;)
Inspirowałam się przepisem z "Kwestii Smaku".




Biszkopt kakaowy:
7 jajek
1 szkl cukru
1 szkl mąki pszennej
1/4 szkl mąki ziemniaczanej
1/3 szkl gorzkiego kakao

Mus czekoladowy:
2 gorzkie czekolady (200g)
500 g mascarpone
600 ml śmietanki 30%
3-4 łyżki cukru pudru

1/3 szkl mocnej, słodkiej herbaty

słoik konfitury z wiśni




Biszkopt: Białka ubić ze szczyptą soli. Dodawać stopniowo cukier. Gdy białka będą lśniące i szkliste dodajemy po jednym żółtku. Mąkę i kakao przesiać i stopniowo dodawać do ubitych jajek, mieszając łyżką. Dno tortownicy (26cm) wyłożyć papierem do pieczenia, wylać masę. Biszkopt piec ok 30-35 minut w 180 stopniach. Po wyjęciu ostudzić i przekroić na 3 blaty.

Mus czekoladowy: Czekoladę połamać i rozpuścić w kąpieli wodnej. Dodawać po 1 łyżce mascarpone, za każdym razem dokładnie mieszając masę. Zimną śmietankę ubić z cukrem pudrem, wymieszać łyżką z rozpuszczona czekoladą z mascarpone.

Blaty biszkoptu lekko nasączyć herbatą. 2 dolne blaty posmarować konfiturą wiśniową i musem. Przykryć ostatnim biszkoptem. Cały tort posmarować musem, udekorować czekoladową posypką. Schłodzić.


piątek, 25 listopada 2016

Sałatka z szynką, ananasem i porem

Na dzisiejszą kolację będzie jak znalazł. Doskonale sprawdza się na wszelkich imprezach, lubiana przez wszystkich szybko znika z talerzyków :)
Jeśli jeszcze takiej nie jedliście, polecam! Jest pyszna :)




 por
słoiczek selera
puszka kukurydzy
25 dag szynki konserwowej
puszka ananasa
5 jajek
sól, pieprz
3-4 łyżki majonezu
łyżeczka musztardy



Pora pokroić w półplasterki, posolić i odstawić na 15 min. Odcisnąć z nadmiaru soku. Szynkę, ananasa i jajka pokroić w kostkę. Wszystkie składniki przełożyć do miski, doprawić do smaku (uważać z solą) i wymieszać z majonezem. Odstawić na kilka godzin.

czwartek, 17 listopada 2016

Sernik z pierniczkami

Uwielbiam serniki. Rodzinka zresztą też :) tym razem upiekłam więc sernik z czekoladowymi pierniczkami z nadzieniem. Serniczek jest obłędny i smakuje rewelacyjnie. Idealny na każdą okazję, zwłaszcza do świątecznej kawy.
A ponieważ święta tuż tuż, aranżacja już w takim klimacie :) 




Sernik:
1 kg sera z wiaderka
300 g cukru pudru
120 g stopionego masła
1 budyń waniliowy
2 łyżki mąki krupczatki
6 jajek

250 g pierniczków w czekoladzie

Polewa czekoladowa:
4 łyżki cukru
2 łyżki mleka
3 łyżki kakao
1/4 kostki palmy
1 łyżeczka żelatyny




Sernik: Składniki na sernik powinny być w temperaturze pokojowej.
Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na puch. Nadal ucierając dodawać stopniowo ser. Dodać ostudzone stopione mało, budyń i krupczatkę, wymieszać. Ubić pianę z białek z dodatkiem szczypty soli i wymieszać z masą serową.
Tortownicę (24cm) posmarować tłuszczem i posypać bułką tartą. Wlać połowę masy serowej, ułożyć pierniczki i zalać resztą masy.

Piekarnik nagrzać do 160 stopni, wkładając na spód naczynie żaroodporne z wodą. Na środkowej półce ułożyć sernik. Piec ok 50 minut. Piekarnik lekko uchylić i tak ostudzić sernik.

Polewa: żelatynę namoczyć w 2-3 łyżkach zimnej wody. Gdy spęcznieje, podgrzać i rozpuścić. Resztę składników rozpuścić, zdjąć z ognia i wymieszać z żelatyną.

Zimny sernik polać przestudzoną polewą  i schłodzić kilka godzin w lodówce.


środa, 16 listopada 2016

Kotleciki jaglane z marchewką

Moja rodzina ostatnio pokochała jaglane kotleciki. Nawet moja córka, która nie przepada za kaszą zjada je z apetytem. Nic dziwnego, są przepyszne.
Posiłki przygotowuję z dbałością o ich apetyczny wygląd. A na talerzu #Ambition prezentują się bardzo smakowicie. Aż chce się jeść :)




Kotleciki:
2 woreczki kaszy jaglanej (200g)
mała marchewka surowa lub gotowana
4 jajka ugotowane na twardo
2 jajka surowe
2-3 łyżki bułki tartej
sól, pieprz

bułka tarta do obtoczenia
olej do smażenia

Sos czosnkowy:
1 szkl jogurtu greckiego
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
2 łyżki siekanego koperku




Sos czosnkowy: do jogurtu dodać zmiażdżony czosnek i posiekany koperek. Przyprawić do smaku i odstawić na godzinę.

Kotleciki: Kaszę ugotować wg przepisu na opakowaniu, ostudzić. Ugotowane jajka i marchew zetrzeć na tarce, dodać kaszę, surowe jajka i doprawić do smaku. Dodać tyle bułki tartej aby można było łatwo formować kotleciki. Łyżką nakładać masę i formować okrągłe kotleciki, panierować w bułce i smażyć na rumiano z obu stron.  Odsączyć z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.





Dla Czytelników bloga czeka zniżka 10% w sklepie Dajar na hasło: ZDROWE-GOTOWANIE.




czwartek, 10 listopada 2016

Bigos

Jest to jedno z moich ulubionych jesienno-zimowych dań. 
Bardzo sycący i rozgrzewający. Za każdym razem wychodzi trochę inny, w zależności od tego co akurat wrzucam do garnka. Ja robię bigos tylko z kapusty kiszonej, choć można dać kiszoną i świeżą. Zawsze dodaję pokrojone w kostkę i przesmażone mięso z łopatki lub szynki. Do tego dobra kiełbasa, czasami boczek wędzony i garść grzybków suszonych. Oczywiście nie może zabraknąć przypraw.
Niektórzy lubią do bigosu wlać trochę czerwonego wina lub wrzucić wędzone śliwki. Wszystko jest dozwolone i za każdym razem będziemy mieć pewność, że zachwyci nas trochę innym smakiem :)




2 kg kapusty kiszonej
1 kg mięsa z łopatki lub szynki
1/2 kg kiełbasy
1 pieczona pierś z kurczaka
1 chochelka sosu z pieczenia kurczaka
marchewka
2 łyżki mieszanki suszonych warzyw
cebula
sól, pieprz
garść suszonych grzybów
3 listki laurowe
kilka ziarenek ziela angielskiego
łyżka przyprawy do bigosu
2-3 łyżki koncentratu pomidorowego



Kapustę posiekać, zalać wodą (poziom wody nie musi być wyższy niż poziom kapusty). Gdy kapusta się zagotuje odcedzić i wlać świeżą wodę. Gdyby kapusta była za kwaśna, jeszcze raz odcedzam i dolewam świeżej wody. Gotujemy na niewielkim ogniu dorzucając przyprawy, pokrojone w kostkę i przesmażone mięso z łopatki, cebulę i kiełbasę. Wrzucamy startą na grubych oczkach marchewkę i gotujemy ok godzinę.
Grzyby moczymy w 1 szkl gorącej wody, kroimy i dodajemy wraz z wodą do bigosu, dodajemy również upieczoną i pokrojoną pierś z kurczaka i sos. Nadal gotujemy do miękkości wszystkich składników. Pod koniec gotowania dodaję koncentrat pomidorowy.

Najlepiej aby bigos postał przez noc w chłodnym miejscu, odgrzany na drugi dzień będzie jeszcze lepszy :)