Uwielbiam serniki. Rodzinka zresztą też :) tym razem upiekłam więc sernik z czekoladowymi pierniczkami z nadzieniem. Serniczek jest obłędny i smakuje rewelacyjnie. Idealny na każdą okazję, zwłaszcza do świątecznej kawy.
A ponieważ święta tuż tuż, aranżacja już w takim klimacie :)
Sernik:
1 kg sera z wiaderka
300 g cukru pudru
120 g stopionego masła
1 budyń waniliowy
2 łyżki mąki krupczatki
6 jajek
250 g pierniczków w czekoladzie
Polewa czekoladowa:
4 łyżki cukru
2 łyżki mleka
3 łyżki kakao
1/4 kostki palmy
1 łyżeczka żelatyny
Sernik: Składniki na sernik powinny być w temperaturze pokojowej.
Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na puch. Nadal ucierając dodawać stopniowo ser. Dodać ostudzone stopione mało, budyń i krupczatkę, wymieszać. Ubić pianę z białek z dodatkiem szczypty soli i wymieszać z masą serową.
Tortownicę (24cm) posmarować tłuszczem i posypać bułką tartą. Wlać połowę masy serowej, ułożyć pierniczki i zalać resztą masy.
Piekarnik nagrzać do 160 stopni, wkładając na spód naczynie żaroodporne z wodą. Na środkowej półce ułożyć sernik. Piec ok 50 minut. Piekarnik lekko uchylić i tak ostudzić sernik.
Polewa: żelatynę namoczyć w 2-3 łyżkach zimnej wody. Gdy spęcznieje, podgrzać i rozpuścić. Resztę składników rozpuścić, zdjąć z ognia i wymieszać z żelatyną.
Zimny sernik polać przestudzoną polewą i schłodzić kilka godzin w lodówce.