Pizzerinki świetnie sprawdzą się na ciepłą kolację, przekąskę czy drugie śniadanie do szkoły lub pracy. Ciasto jest puszyste i mięciutkie w środku.
Pizzerinki doskonale smakują z keczupem lub sosem czosnkowym.
Ciasto drożdżowe:
Pizzerinki świetnie sprawdzą się na ciepłą kolację, przekąskę czy drugie śniadanie do szkoły lub pracy. Ciasto jest puszyste i mięciutkie w środku.
Pizzerinki doskonale smakują z keczupem lub sosem czosnkowym.
Tort przygotowałam na przyjęcie urodzinowe Córki. Może wygląda niepozornie, ale takie było życzenie solenizantki, aby był udekorowany tylko ciastkami Oreo ;) za to kryje w sobie mnóstwo pyszności :)))
Tort wielosmakowy, w którym fajnie współgrają poszczególne warstwy. Słodki kajmak przełamany jest orzeźwiającą galaretką z borówką amerykańską. Tort okazał się hitem, córka już zamówiła taki sam na kolejne przyjęcie rodzinne :)
Tak duży tort wystarczy na ok 20 porcji. Biszkopt i galaretkę z borówkami najlepiej jest przygotować dzień wcześniej. Do nasączenia można dodać ulubiony alkohol.
Biszkopt kakaowy:
7 jajek
1 szkl cukru
1 szkl mąki pszennej
1/4 szkl mąki ziemniaczanej
1/3 szkl gorzkiego kakao
Masa śmietankowa:
660 ml śmietanki 30%
500g mascarpone
4 łyżki cukru pudru
galaretka wiśniowa
ok 300g borówki amerykańskiej (mogą być mrożone)
ok 250 g kajmaku
2-3 paczki herbatników
ciastka Oreo do dekoracji
herbata do nasączenia biszkoptu
Biszkopt: Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno. Dodawać partiami cukier i ucierać aż masa będzie szklista i lśniąca. Nadal ucierając dodawać po jednym żółtku. Mąki przesiać z kakao i delikatnie, łyżką, wymieszać z masą jajeczną. Dno tortownicy (26cm) wyłożyć papierem do pieczenia, wlać biszkopt. Ciasto piec ok 30-40 minut w temperaturze 180 stopni. Ostudzić i przekroić na 3 krążki.
Galaretka: Galaretkę przygotować wg przepisu na opakowaniu. Odstawić aż zacznie lekko tężeć. Tortownicę o śr. 21cm wyłożyć folią spożywczą, wysypać borówki i zalać tężejącą galaretką. Odstawić do całkowitego stężenia.
Masa: w misie miksera ubić śmietankę, pod koniec dodając mascarpone i cukier puder.
Tort najlepiej składać w specjalnej obręczy do tortów. Masę śmietankową smarować cienką warstwą. Złożenie: Biszkopt nasączony herbatą, cienka warstwa masy śmietankowej, herbatniki, masa kajmakowa (masę lekko podgrzać aby łatwiej się rozprowadzała), masa śmietankowa, nasączony biszkopt, masa, galaretka z borówkami, masa, biszkopt. Cały tort cienko posmarować pozostałą masą śmietankową. Odstawić do lodówki na kilka godzin. Schłodzony tort udekorować pokruszonymi ciastkami Oreo.
Delikatnie chrupiąca skórka, mięciutki środek. Bułeczki wyszły idealnie.
Świetnie smakują ciepłe, jak również na drugi dzień z dowolnymi dodatkami :)
3 szkl mąki pszennej
3/4 szkl ciepłej wody
7g drożdży instant
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
1 jajko
2 łyżki miękkiego masła
Do dużej miski przesypać wszystkie suche składniki, wymieszać. Dodać jajko, masło i ciepłą wodę. Zagniatać ciasto ok 10 minut. Ma być gładkie i elastyczne. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę aby podrosło. Po tym czasie ponownie zagnieść (nie podsypywać za dużo mąką) i podzielić na 8 równych części. Uformować zgrabne bułeczki i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ostrym nożem naciąć na środku krzyżyk. Przykryć ściereczką i odstawić na ok 30-40 minut w cieple miejsce. Piec ok 15 minut w 225 stopniach.
Nigdy wcześniej nie jadłam tego ciasta. Po zachwytach jakie spotykam za każdym razem widząc to ciasto na różnych forach kulinarnych postanowiłam je upiec. I powiem Wam, że naprawdę warto!
Ciasto jest przepyszne. Delikatne i rozpływające się w ustach. Słodki smak masy budyniowej świetnie przełamuje dżem z czarnej porzeczki. Rodzinka jednogłośnie oznajmiła, że jest obłędne i muszę je upiec na święta :) Wam też polecam :)
Ciasto:
8 jajek
2 szkl drobnego cukru
1 szkl oleju
1 szkl wody gazowanej
kilka kropel ekstraktu waniliowego
4 szkl mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
Masa:
700ml mleka
2 budynie waniliowe
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 szkl cukru
200 g miękkiego masła
słoik dżemu z czarnej porzeczki
Polewa:
1/2 kostki margaryny
4 łyżki mleka
6 łyżek cukru
6 łyżek kakao
Ciasto: żółtka utrzeć z cukrem na jasną puszystą masę. Cały czas miksując dodawać na zmianę olej, wodę i mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia oraz ekstrakt waniliowy. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę i delikatnie wymieszać z ciastem łyżką. Foremki na ciasto (9x33cm) posmarować tłuszczem i posypać bułką tartą. Do jednej foremki przelać połowę ciasta waniliowego. Do pozostałego ciasta dodać kakao, wymieszać i przelać do drugiej foremki. Ciasta piec ok 50 minut w 180 stopniach. Ostudzić i pokroić na 1,5 cm plastry.
Masa: 1 szkl mleka wymieszać z budyniem i mąką ziemniaczaną. Pozostałe mleko zagotować z cukrem. Ugotować budyń. Ostudzić. Masło w temperaturze pokojowej utrzeć do białości a następnie cały czas miksując dodawać po łyżce budyniu.
Kromki ciasta smarować masą (ciemne dodatkowo dżemem) i sklejać ze sobą naprzemiennie. Zostało mi trochę masy więc posmarowałam nią jeszcze wierzch ciasta. Polać polewą i dowolnie udekorować.
Ciasto schłodzić kilka godzin. Kroić po skosie.
Polewa: W garnuszku rozpuścić margarynę z mlekiem i cukrem. Na koniec dodać kakao i dokładnie wymieszać aby nie było grudek. Gdyby polewa była zbyt gęsta dolać łyżkę mleka i rozmieszać rózgą. Polewę przestudzić.
Idealnie chrupkie, pyszne i wypełnione pęcherzykami powietrza faworki. Gwarantuję, że są baaaardzo wciągające i na jednym się nie skończy ;)
Z tego przepisu wyszło mi 7 blach faworków :)
500 g mąki pszennej
250 g zimnego masła
250g śmietany 18%
szczypta soli
kilka kropel ekstraktu waniliowego
cukier puder do posypania
Masło posiekać z mąką. Dodać śmietanę, sól, ekstrakt waniliowy i zagnieść ciasto. Ciasto owinąć folią i wstawić przynajmniej na godzinę do lodówki.
Po tym czasie ciasto podzielić na 3-4 części, cienko rozwałkować i radełkiem wycinać faworki (ok 12cmx3cm). Ciastka układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Faworki można kłaść blisko jeden drugiego gdyż nie rosną duże.
Piec ok 12-15 minut w 180 stopniach. Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.
Pyszne i bardzo łatwe pączusie do zrobienia w kilkanaście minut. Nie musicie czekać aż ciasto wyrośnie. Wystarczy zamieszać i smażyć ;)
Z tego przepisu wyszło mi 15 średnich pączków.
3 dojrzałe banany
jajko
1/4 szkl mleka
1 i 3/4 szkl mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki soli
olej do głębokiego smażenia
cukier puder
Banany, jajko i mleko zmiksować blenderem. Dodać pozostałe składniki i wymieszać łyżką.
Na rozgrzany olej nakładać łyżką ciasto. Smażyć na złotobrązowy kolor a obu stron. Pączki odsączyć na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu. Posypać cukrem pudrem.